witajcie
Mam problem ja nie wiem czemu mówię coś korzystnego dla niego ...
On najlepiej na angielskim zgubił klucze a ja miałam po nim angielski i moja koleżanka podniosła klucze i zapytała kogo to a ja wstałam i powiedziałam kogo to z jakiej klasy i gdzie ma lekcje ...
no po prostu wariatka...
A potem najlepiej z koleżanką do żabki poszłam a on tam był ja powiedziałam że do niego nie podejdę bo wstydzę się a moja koleżanka podeszła do niego i powiedziała, że ja znalazłam klucze powinien mi podziękować i co ja do niego czuje a on po prostu ją olał ale ona mi powiedziała że jak mnie nie przeprosi to do niego sama podejdzie i go wyzwie....
Brawa dla niej
Ja czasami czuje że on mnie lubi i chce do mnie podejść a potem mnie olewa czy on nie potrafi zrozumieć że ja go kocham mhm.....
Na ask'u ktoś zadał mi o nim pytanie i to nie pierwszy raz ja się ciesze że o niego pytają ale się czasami zastanawiam kto się pyta chciałabym wiedzieć...
Do zobaczenia
Pa